Aleksandra Aniśko zadebiutowała jako sędzia w międzynarodowym meczu. Przedstawicielka KS Wrocław w Skierniewicach poprowadziła towarzyskie spotkanie reprezentacji U-20 kobiet, w którym Polska wygrała 1:0 z Węgrami.
Nasza koleżanka po raz pierwszy była rozjemczynią międzynarodowej potyczki. Towarzyszyły jej asystentki Gabriela Zabawa i Małgorzata Lose, a funkcję sędzi technicznej pełniła Julia Sierpowska.
Dotychczas Aleksandra w międzynarodowych spotkaniach zdobywała doświadczenie jako sędzia techniczna. Niedawno brała udział m.in. w towarzyskim meczu reprezentacji kobiet Szwajcaria – Czechy, a wcześniej pracowała podczas turnieju eliminacyjnego Mistrzostw Europy U-19.
Dla reprezentacji Polski ten towarzyski mecz był kolejnym etapem przygotowań do przyszłorocznych Mistrzostw Świata FIFA U-20 Kobiet 2026 , których Biało-Czerwone będą gospodyniami.
Na początku rundy jesiennej sezonu 2025/26 na zakończenie sędziowskich karier zdecydowało się kilku wieloletnich arbitrów KS Wrocław. Po raz ostatni na murawy wybiegli: Michał Hnatkiewicz, Robert Piotrowski, Jakub Orliński i Marcin Adamczyk.
Po niemal 20 latach spędzonych na murawach od B Klasy do Ekstraklasy Michał Hnatkiewicz meczem o Superpuchar Dolnego Śląska zakończył sędziowską karierę. Na pożegnalnym spotkaniu nie zabrakło przyjaciół z boiska, którzy przygotowali szereg upominków. Michała, jako jednego z najwybitniejszych przedstawicieli grona arbitrów regionu ostatnich lat uhonorowali Łukasz Czajkowski – Prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, Marek Kotlarz – przewodniczący Kolegium Sędziów Dolny Śląsk i Paweł Kucharczyk – przewodniczący Kolegium Sędziów Wrocław.
Michał nie rozstaje się jednak całkowicie z futbolem. Nadal pozostaje Wiceprzewodniczącym Zarządu KS Wrocław odpowiedzialnym za obsadę sędziów, a od sezonu 2025/26 rozpocznie drogę w nowej roli – obserwatora.
Liczby i daty Michała Hnatkiewicza:
2006 – kurs sędziowski
2013 – debiut w 2 lidze (sędzia asystent) – 79 meczów
2015 – awans do 4 ligi – 38 meczów
2017 – debiut w 1 lidze (sędzia asystent) – 80 meczów
2019 – debiut w Ekstraklasie – 8 meczów
2025 – zakończenie kariery – 221 meczów na najwyższym szczeblu – Ekstraklasa, 1, 2, 3 liga, Puchar Polski
Po 30 latach spędzonych na boiskach w roli sędziego swój ostatni mecz poprowadził Robert Piotrowski. Przed spotkaniem Sokół Wielka Lipa – LKS Krzyżanowice, zawieszający gwizdek na kołku otrzymał pamiątkową tablicę z rąk Pawła Kucharczyka, Przewodniczącego Zarządu KS Wrocław i Członka Zarządu Dolnośląskiego Kolegium Sędziów.
W trakcie swojej przygody Robert był arbitrem ponad 2 tysięcy meczów. Jako sędzia prowadził zawody na poziomie 4 ligi, a jako asystent na szczeblu centralnym ma na koncie ponad 100 meczów w 3 lidze, zadebiutował także w 2 lidze.
Spotkanie Pucharu Polski strefy wrocławskiej, pomiędzy KS Magnice a KS Wrocław było pożegnalnym meczem na dużym piłkarskim boisku dla Jakuba Orlińskiego, który po 15 latach postanowił zamknąć ten etap sędziowskiej przygody.
Nasz kolega, to były zawodnik 3 ligi, który po zawieszeniu butów na kołku postanowił nie rozstawać się z murawą i sięgnął po gwizdek oraz chorągiewki. Jako sędzia spędził wiele sezonów na lokalnych boiskach, a w roli asystenta pojawiał się na spotkaniach wyższego szczebla – 3 i 4 ligi.
W międzyczasie zaczął także specjalizować się w sędziowaniu na mniejszych boiskach – jako arbiter futsalu reprezentował nasz region w Ekstraklasie, a od niedawna można go zobaczyć na najważniejszych międzynarodowych imprezach socca, czyli prężnie rozwijającej się odmianie piłki nożnej 6-osobowej.
Po 11 latach spędzonych na boiskach na sędziowską emeryturę zdecydował się przejść Marcin Adamczyk. Spotkanie LKS Krzyżanowice – Barycz Milicz było pożegnalnym dla kolejnego z naszych kolegów. Przed meczem z rąk Michała Hnatkiewicza, wiceprzewodniczacego zarządu KS Wrocław, arbiter otrzymał pamiątkową tablicę.
Marcin ma na swoim koncie niemal 1000 posędziowanych meczów. Szybko zaczął specjalizować się jako asystent – w tej roli można go było zobaczyć na boiskach 4 i 3 ligi. Z gwizdkiem najczęściej pojawiał się na lokalnych A-Klasowych murawach i właśnie meczem tego poziomu zakończył sędziowską przygodę.
Ponad 200 sędziów i obserwatorów KS Wrocław spotkało się na zebraniu plenarnym. Uczestników swoją obecnością zaszczycili także Łukasz Czajkowski, Prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej oraz Marek Kotlarz, Przewodniczący Dolnośląskiego Kolegium Sędziów.
Po raz pierwszy zebranie odbyło się w nowej formule – jej pierwszym elementem był egzamin z Przepisów Gry. Następnie w trakcie części oficjalnej wręczono upominki i podziękowania dla dotychczasowych członków Zarządu oraz jubilatów, będących częścią organizacji od 20 do nawet 55 lat. Pamiątkowe statuetki otrzymali także sędziowie, którzy w ostatnim czasie uzyskali awans do wyższej ligi.
Członkowie Zarządu, aktywnie działający od lipca w zmienionym składzie pod przewodnictwem Pawła Kucharczyka, przekazali także najważniejsze informacje organizacyjne i nowości dotyczące funkcjonowania Kolegium w sezonie 2025/26.
W związku z tym, że test przeprowadzony był w wersji online, na zakończenie każdy piszący otrzymał informację o wyniku. Jakub Szkutnik, Referent ds. szkoleniowych, omówił także część pytań, które okazały się najtrudniejsze dla zdających egzamin arbitrów z Klas B, A i Okręgowej. Natomiast za dwa tygodnie sędziowie spotkają się w Oleśnicy na egzaminach biegowych.
Nieco wcześniej przeegzaminowani zostali także arbitrzy i obserwatorzy z 4 ligi. Kilkunastoosobowe grono przedstawicieli KS Wrocław przetestowane zostało w Lubinie, gdzie idąc za przykładem szczebla centralnego poza standardowymi biegami i sprawdzianem z przepisów, dodatkowo poddane zostało także badaniu poziomu tkanki tłuszczowej.
Drużyna KS Wrocław po raz kolejny spróbowała swoich sił w Pucharze Polski. Po ambitnej walce, okupionej kilkoma kontuzjami, musiała jednak uznać wyższość KS Magnice 5:3 (2:1). Bramki na naszego zespołu zdobyli: Konrad Jaworski x2 i Michał Dziedzic.
Wszyscy, którzy pojawili się w środowe popołudnie na obiekcie w Magnicach z pewnością nie żałowali. Nie zabrakło pięknych goli, fantastycznych parad bramkarskich, próby strzału z przewrotki, walki do kresu sił i pechowych kontuzji.
Dla zespołu KS Wrocław mecz niestety rozpoczął się w najgorszy możliwy sposób – od szybkiej straty bramki. Po rzucie rożnym strzał zdołał obronić Franciszek Józef, ale przy dobitce był bezradny. W 17 minucie dał o sobie po raz pierwszy znać kapitan i najlepszy strzelec gospodarzy – Patryk Skowroński, który podwyższył prowadzenie. Chwilę później z powodu urazu plac gry musiał opuścić Szymon Brzuchala i w zespole KSW konieczne było przeprowadzenie pierwszej zmiany.
Sędziowie nie załamali się jednak niekorzystnym początkiem meczu i chwilę później za sprawą fantastycznego uderzenia z dystansu Jaworskiego zdobyli kontaktowego gola, który dodał drużynie skrzydeł. Świetną sytuację na bramkę do szatni i doprowadzenie do remisu miał grający trener Michał Hnatkiewicz, niestety zabrakło szczęścia.
W przerwie KSW przeprowadziło kolejną zmianę, doszło też do przetasowań taktycznych i po zmianie stron zespół przejął inicjatywę na murawie. Gdy wydawało się, że sędziowie są na dobrej drodze do doprowadzenia do remisu, w przeciągu kilku minut zdarzyły się dwa błędy w defensywie, bezlitośnie wykorzystane przez Skowrońskiego. Wynik 1:4 nie odebrał jednak wrocławskiej ekipie woli walki. Nadzieje ponownie odżyły za sprawą kolejnego trafienia Jaworskiego z kategorii „stadiony świata”.
Na murawie pojawiali się kolejni zmiennicy, pełni sił i chęci na odwrócenie losów meczu. Właśnie jeden z nich – Michał Dziedzic, który zastąpił kontuzjowanego Macieja Siwka, w 86 minucie zmniejszył straty na 3:4. Zespół KS Wrocław poczuł, że jest jeszcze szansa na doprowadzenie do remisu i postawił wszystko na jedną kartę.
Ultraofensywne ustawienie spowodowało ryzyko nadziania się na kontry rywali, ale w świetnej dyspozycji między słupkami był Józef. W ostatniej akcji meczu musiał jednak uznać wyższość Skowrońskiego (4 bramki), a gdy piłka wpadła do siatki sędzia Jakub Orliński zakończył mecz. Tym samym drużyna KS Wrocław na historyczną pierwszą wygraną będzie musiała czekać co najmniej do następnego roku.
Adam Karasewicz poza aktywnością na piłkarskich boiskach, w wolnym czasie lubi także zdobywać górskie szczyty. Teraz przed startem sezonu 2025/26 osiągnął właśnie sędziowskie Himalaje.
Najpierw zimą otrzymał nominację na sędziego międzynarodowego, a latem zmienia się także jego status na lokalnym podwórku. Adam znalazł się bowiem w elitarnym gronie 12 sędziów asystentów zawodowych na szczeblu centralnym PZPN.
Droga na szczyt naszemu koledze zajęła 17 lat. Aktualnie w roli asystenta może pochwalić się już prawie 300 meczami na szczeblu centralnym w Polsce, z czego niemal 150 w PKO BP Ekstraklasa, a także kilkudziesięcioma spotkaniami w międzynarodowych rozgrywkach.
Mateusz Maj, arbiter z grupy Top Amator C zdecydował się nie kontynuować swojej sędziowskiej przygody na tym poziomie rozgrywkowym. W związku z tym szansę na awans na szczebel 3 ligi otrzymał Patryk Kubis, który jako rezerwowy kandydat do awansu uda się na trzecioligowe egzaminy.
Maj na boiskach spędził już ponad 16 lat, z czego ponad 7 na poziomie 3 ligi. W tym czasie trzykrotnie był w wąskim gronie kandydatów do awansu do 2 ligi, gdzie rywalizował m. in. z Damianem Sylwestrzakiem.
Poza kilkudziesięcioma meczami jako sędzia (m.in. przy sztucznym oświetleniu na wypełnionym kibicami legendarnym stadionie Ruchu Chorzów przy ul. Cichej), na szczeblu centralnym pełnił także rolę arbitra technicznego pomagając kolegom w spotkaniach 2 i 1 ligi. Teraz te doświadczenia będzie mógł przekazać młodszym kolegom więcej czasu spędzając na lokalnych boiskach.
Jego śladem podąża Patryk Kubis, który jeśli zaliczy egzaminy będzie mógł pochwalić się serią rok po roku 4 awansów z rzędu! Być może droga utalentowanego, 24-letniego sędziego byłaby nawet jeszcze szybsza, gdyby nie pandemia, która spowolniła pierwszy awans z Klasy B do A.
W sezonie 2024/25 potwierdził się jego duży potencjał. Bez problemów zaliczył egzaminy w 4 lidze i w gronie 7 “gwiazdkowiczów” – kandydatów do awansu – zajął 2. miejsce w rankingu dolnośląskich sędziów, co jak się okazało finalnie dało przepustkę na szczebel centralny. Specyfika 3 ligi nie będzie dla niego zupełną nowością, bowiem brał już udział w spotkaniach na tym poziomie w roli sędziego asystenta.
W związku z rezygnacją Marcina Fajfera z sędziowania na poziomie IV ligi, Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław podjął decyzję o wymianie arbitrów. Do grona sędziów reprezentujących KS Wrocław na tym poziomie po pozytywnym zaliczeniu egzaminów dołączy Maciej Siwek.
Marcin Fajfer to jeden z najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych arbitrów w dolnośląskiej IV lidze, w której sędziował przez ostatnich 7 lat. W 2018 roku awans uzyskał dzięki zwolnieniu miejsca przez bardziej doświadczonego kolegę i teraz sam podjął podobną decyzję, by skupić się na sędziowaniu meczów w okręgu wrocławskim. Marcin będzie także służyć pomocą w roli sędziego asystenta na boiskach 3 i 4 ligi.
Nową twarzą w IV lidze będzie 27-letni Maciej Siwek, który przygodę z sędziowaniem rozpoczął w 2016 roku. Przed sezonem 2024/25 uzyskał promocję do klasy okręgowej, a bardzo dobra postawa podczas tego roku sprawiła, że teraz po 12 miesiącach może cieszyć się z kolejnego awansu. Dla Macieja otoczka IV ligi nie będzie nowością, bowiem regularnie w ostatnim czasie brał udział w jej meczach w roli sędziego asystenta.
Od 1 lipca 2025 roku Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław zmienia swój kształt. Po rezygnacji Przewodniczącego Mariusza Kowalskiego, rekomendowany do stanięcia na czele organizacji stanął Paweł Kucharczyk, a w składzie Zarządu zajdą także kolejne zmiany.
– Dziękuję wszystkim, z którymi miałem przyjemność współpracować – zarówno w tym, jak i poprzednich Zarządach. To oni pełnili najważniejsze funkcje i ciągnęli „wózek” sędziowski we właściwą stronę. Dziękuję również wszystkim sędziom za współpracę i dobrą atmosferę. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy się spotykać i tworzyć tę Organizację, gdyż zawsze uważałem, że najwspanialsze są wzajemne kontakty i poczucie przynależności do tej specyficznej grupy kochającej piłkę nożną. Przepraszam za ewentualne błędy swoje i moich współpracowników. Wszystkim Koleżankom i Kolegom życzę udanych wakacji w gronie rodzinnym – podsumował ustępujący Przewodniczący KS Wrocław.
Mariusz Kowalski stał na czele Kolegium przez ponad 6 lat, a wcześniej wchodził w skład poprzednich zarządów pełniąc inne ważne funkcje m.in. szkoleniowca. Nadal pozostaje aktywnym członkiem organizacji – jako jedyny obserwator szczebla centralnego z najwyższej grupy reprezentujący KS Wrocław, będzie ciągle wspierać rozwój sędziów w regionie.
– Chcę gorąco podziękować Mariuszowi Kowalskiemu, mojemu poprzednikowi, za wiele lat społecznej pracy na rzecz Kolegium i ogrom poświęconego czasu, nie tylko piastując funkcję Przewodniczącego, ale także wcześniej działając w różnych innych rolach w Zarządzie. Przejęcie schedy po takiej osobie, to wielkie wyzwanie – mówi Kucharczyk.
Paweł Kucharczyk z Kolegium Sędziów Wrocław jestem związany już prawie 20 lat. Szybko piął się w hierarchii arbitrów dochodząc do poziomu 3 ligi, a na szczeblu centralnym był obecny także jako sędzia asystent i techniczny. Od 2023 roku jest obserwatorem i ma okazję pomagać w rozwoju zarówno sędziów z regionu, jak i w rozgrywkach 3 ligi. W przeszłości przez wiele lat wchodził także już w skład Zarządu KS Wrocław, pełniąc ważną rolę Referenta ds. obsad sędziów.
– Pełnienie funkcji Przewodniczącego to dla mnie duże wyróżnienie i ogromny zaszczyt. Wierzę, że moja wiedza i doświadczenie pozwolą naszej organizacji na dalszy rozwój – dodaje.
To nie jedyna zmiana we władzach KS Wrocław – w skład nowego Zarządu KS Wrocław wejść mają także zarekomendowani przez Pawła Kucharczyka:
Jakub Szkutnik – Referent ds. szkolenia
Krzysztof Robert – Sekretarz
Michał Jankowiak – Referent ds. finansowych
, którzy zastąpią Adama Karasewicza, Macieja Habudę i Patryka Kubisa. Jednocześnie zmienią się funkcje Radosława Kasprzyka i Wojciecha Ostrowskiego, którzy obejmują stanowiska – odpowiednio Referenta ds. ewidencji oraz Referenta ds. organizacyjnych, a Michał Hnatkiewicz dodatkowo pełnić będzie funkcję Wiceprzewodniczącego. Pełny skład Zarządu KS Wrocław można znaleźć na https://kswroclaw.pl/zarzad/.
– Jestem przekonany, że Zarząd w nieco zmodyfikowanym składzie personalnym będzie również w stanie sprostać aktualnym wyzwaniom stojącym przed naszą organizacją. Wraz z nowymi osobami, nową energią i świeżym spojrzeniem chcemy wejść na jeszcze wyższy poziom organizacyjny i planujemy uruchomienie szeregu nowych projektów mających na celu wsparcie zarówno rozwoju indywidualnego poszczególnych sędziów, jak i Kolegium jako całości. O szczegółach będziemy wkrótce informować – zapewnia Kucharczyk.
Na posiedzeniu Zarządu Dolnośląskiego Kolegium Sędziów kończącym sezon 2024/25, Mariusz Kowalski, Przewodniczący Kolegium Sędziów Wrocław, złożył rezygnację z pełnionej funkcji.
Mariusz Kowalski to jeden z najwybitniejszych sędziów ze stolicy Dolnego Śląska, były międzynarodowy sędzia asystent, aktualnie obserwator szczebla centralnego z najwyższej 1 grupy. Na czele KS Wrocław stał od grudnia 2018 roku.
Na jego następcę został rekomendowany Paweł Kucharczyk, który swoją misję rozpocznie od lipca 2025 roku, po zatwierdzeniu przez Zarząd Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Kucharczyk to były arbiter 3 ligi, który brał udział w meczach szczebla centralnego także w roli sędziego asystenta i arbitra technicznego. Od dwóch lat pełni rolę obserwatora, a jego wiedza i zaangażowanie zostały szybko docenione – aktualnie znajduje się w gronie obserwatorów 3 ligi.
Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław dokonał oceny postawy sędziów w sezonie 2024/25.
Po analizie arkuszy obserwacji i ocen uzyskanych od obserwatorów, wyników egzaminów oraz innych aspektów wymienionych w Par. VI „Regulaminu Spadków i Awansów w Kolegium Sędziów Wrocław od sezonu 2024/25” podjął decyzje o awansach i spadkach.
Awans do IV ligi – Bartosz Terka, Konrad Jaworski
Awans do Klasy O – Kacper Marczak, Dawid Zdzymiera, Patryk Gołębiewski
Utrzymanie Klasy O po przeniesieniu do KS Wrocław – Piotr Kuzia
Spadek do Klasy A – Marcin Hryc
Awans do Klasy A – Dawid Panicz, Piotr Bednarz, Jakub Bęben, Konrad Kokora, Dominik Kulak, Daniel Orzechowski, Marek Węzik
Spadek do Klasy B – Krzysztof Więcek
Skreślenie z listy Klasy O – Paweł Małecki, Damian Dumycz