Mateusz Maj, arbiter z grupy Top Amator C zdecydował się nie kontynuować swojej sędziowskiej przygody na tym poziomie rozgrywkowym. W związku z tym szansę na awans na szczebel 3 ligi otrzymał Patryk Kubis, który jako rezerwowy kandydat do awansu uda się na trzecioligowe egzaminy.
Maj na boiskach spędził już ponad 16 lat, z czego ponad 7 na poziomie 3 ligi. W tym czasie trzykrotnie był w wąskim gronie kandydatów do awansu do 2 ligi, gdzie rywalizował m. in. z Damianem Sylwestrzakiem.
Poza kilkudziesięcioma meczami jako sędzia (m.in. przy sztucznym oświetleniu na wypełnionym kibicami legendarnym stadionie Ruchu Chorzów przy ul. Cichej), na szczeblu centralnym pełnił także rolę arbitra technicznego pomagając kolegom w spotkaniach 2 i 1 ligi. Teraz te doświadczenia będzie mógł przekazać młodszym kolegom więcej czasu spędzając na lokalnych boiskach.
Jego śladem podąża Patryk Kubis, który jeśli zaliczy egzaminy będzie mógł pochwalić się serią rok po roku 4 awansów z rzędu! Być może droga utalentowanego, 24-letniego sędziego byłaby nawet jeszcze szybsza, gdyby nie pandemia, która spowolniła pierwszy awans z Klasy B do A.
W sezonie 2024/25 potwierdził się jego duży potencjał. Bez problemów zaliczył egzaminy w 4 lidze i w gronie 7 “gwiazdkowiczów” – kandydatów do awansu – zajął 2. miejsce w rankingu dolnośląskich sędziów, co jak się okazało finalnie dało przepustkę na szczebel centralny. Specyfika 3 ligi nie będzie dla niego zupełną nowością, bowiem brał już udział w spotkaniach na tym poziomie w roli sędziego asystenta.
W związku z rezygnacją Marcina Fajfera z sędziowania na poziomie IV ligi, Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław podjął decyzję o wymianie arbitrów. Do grona sędziów reprezentujących KS Wrocław na tym poziomie po pozytywnym zaliczeniu egzaminów dołączy Maciej Siwek.
Marcin Fajfer to jeden z najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych arbitrów w dolnośląskiej IV lidze, w której sędziował przez ostatnich 7 lat. W 2018 roku awans uzyskał dzięki zwolnieniu miejsca przez bardziej doświadczonego kolegę i teraz sam podjął podobną decyzję, by skupić się na sędziowaniu meczów w okręgu wrocławskim. Marcin będzie także służyć pomocą w roli sędziego asystenta na boiskach 3 i 4 ligi.
Nową twarzą w IV lidze będzie 27-letni Maciej Siwek, który przygodę z sędziowaniem rozpoczął w 2016 roku. Przed sezonem 2024/25 uzyskał promocję do klasy okręgowej, a bardzo dobra postawa podczas tego roku sprawiła, że teraz po 12 miesiącach może cieszyć się z kolejnego awansu. Dla Macieja otoczka IV ligi nie będzie nowością, bowiem regularnie w ostatnim czasie brał udział w jej meczach w roli sędziego asystenta.
Od 1 lipca 2025 roku Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław zmienia swój kształt. Po rezygnacji Przewodniczącego Mariusza Kowalskiego, rekomendowany do stanięcia na czele organizacji stanął Paweł Kucharczyk, a w składzie Zarządu zajdą także kolejne zmiany.
– Dziękuję wszystkim, z którymi miałem przyjemność współpracować – zarówno w tym, jak i poprzednich Zarządach. To oni pełnili najważniejsze funkcje i ciągnęli „wózek” sędziowski we właściwą stronę. Dziękuję również wszystkim sędziom za współpracę i dobrą atmosferę. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy się spotykać i tworzyć tę Organizację, gdyż zawsze uważałem, że najwspanialsze są wzajemne kontakty i poczucie przynależności do tej specyficznej grupy kochającej piłkę nożną. Przepraszam za ewentualne błędy swoje i moich współpracowników. Wszystkim Koleżankom i Kolegom życzę udanych wakacji w gronie rodzinnym – podsumował ustępujący Przewodniczący KS Wrocław.
Mariusz Kowalski stał na czele Kolegium przez ponad 6 lat, a wcześniej wchodził w skład poprzednich zarządów pełniąc inne ważne funkcje m.in. szkoleniowca. Nadal pozostaje aktywnym członkiem organizacji – jako jedyny obserwator szczebla centralnego z najwyższej grupy reprezentujący KS Wrocław, będzie ciągle wspierać rozwój sędziów w regionie.
– Chcę gorąco podziękować Mariuszowi Kowalskiemu, mojemu poprzednikowi, za wiele lat społecznej pracy na rzecz Kolegium i ogrom poświęconego czasu, nie tylko piastując funkcję Przewodniczącego, ale także wcześniej działając w różnych innych rolach w Zarządzie. Przejęcie schedy po takiej osobie, to wielkie wyzwanie – mówi Kucharczyk.
Paweł Kucharczyk z Kolegium Sędziów Wrocław jestem związany już prawie 20 lat. Szybko piął się w hierarchii arbitrów dochodząc do poziomu 3 ligi, a na szczeblu centralnym był obecny także jako sędzia asystent i techniczny. Od 2023 roku jest obserwatorem i ma okazję pomagać w rozwoju zarówno sędziów z regionu, jak i w rozgrywkach 3 ligi. W przeszłości przez wiele lat wchodził także już w skład Zarządu KS Wrocław, pełniąc ważną rolę Referenta ds. obsad sędziów.
– Pełnienie funkcji Przewodniczącego to dla mnie duże wyróżnienie i ogromny zaszczyt. Wierzę, że moja wiedza i doświadczenie pozwolą naszej organizacji na dalszy rozwój – dodaje.
To nie jedyna zmiana we władzach KS Wrocław – w skład nowego Zarządu KS Wrocław wejść mają także zarekomendowani przez Pawła Kucharczyka:
Jakub Szkutnik – Referent ds. szkolenia
Krzysztof Robert – Sekretarz
Michał Jankowiak – Referent ds. finansowych
, którzy zastąpią Adama Karasewicza, Macieja Habudę i Patryka Kubisa. Jednocześnie zmienią się funkcje Radosława Kasprzyka i Wojciecha Ostrowskiego, którzy obejmują stanowiska – odpowiednio Referenta ds. ewidencji oraz Referenta ds. organizacyjnych, a Michał Hnatkiewicz dodatkowo pełnić będzie funkcję Wiceprzewodniczącego. Pełny skład Zarządu KS Wrocław można znaleźć na https://kswroclaw.pl/zarzad/.
– Jestem przekonany, że Zarząd w nieco zmodyfikowanym składzie personalnym będzie również w stanie sprostać aktualnym wyzwaniom stojącym przed naszą organizacją. Wraz z nowymi osobami, nową energią i świeżym spojrzeniem chcemy wejść na jeszcze wyższy poziom organizacyjny i planujemy uruchomienie szeregu nowych projektów mających na celu wsparcie zarówno rozwoju indywidualnego poszczególnych sędziów, jak i Kolegium jako całości. O szczegółach będziemy wkrótce informować – zapewnia Kucharczyk.
Z głębokim żalem informujemy, że w dniu 28.02.2025 r. w wieku 80 lat odszedł na zawsze Wacław Kaczałko - jeden z najwybitniejszych sędziów w historii KS Wrocław.
Śp. Wacław Kaczałko był wieloletnim sędzią, który w najwyższej klasie rozgrywkowej (ówczesnej I lidze) wybiegał na boiska przez 10 lat. Był jednym z najlepszych arbitrów tamtych czasów, co potwierdzają liczne odznaczenia, m.in. tytuł Honorowego Sędziego PZPN, Złota Odznaką PZPN, czy Złota Odznaka DZPN.
Rodzinie zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia. Jednocześnie informujemy, że ceremonia pogrzebowa odbędzie się w piątek 07.03.2025 r. o godz. 10:00 na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Kiełczowskiej 90 we Wrocławiu.
Zapisy na kurs sędziowski w KS Wrocław powoli zbliżają się ku końcowi, a na liście zgłoszeń jest już prawie 100 osób, które chcą rozpocząć przygodę w roli arbitrów. Jeśli wahacie się, czy warto zostać sędzią, to mogą Was przekonać wypowiedzi osób, które brały udział w ostatnich edycjach kursów.
Zobaczcie, co o sędziowaniu mówią:
Patryk Gołębiewski (31 lat, kurs 2022, sędzia klasy A, były piłkarz 3 ligi)
Marta Chodorowska (22 lata, kurs 2023, asystentka szczebla centralnego)
Dawid Panicz (17 lat, kurs 2024, sędzia klasy B)
PATRYK GOŁĘBIEWSKI:
Jako były piłkarz 3 ligi byłem przekonany, że sędziowanie jest dosyć łatwe, ale prawda okazała się zupełnie inna. Teraz będąc na boisku z gwizdkiem lub chorągiewką w ręce mecze wyglądają dla mnie całkowicie inaczej z tej perspektywy. Sędziowska rzeczywistość pokazała, że ja i moi koledzy piłkarze wcale tak dobrze nie znaliśmy przepisów gry, jak nam się wydawało. Teraz wiem, że często kłócąc się z arbitrami nie mieliśmy racji. Gdybyśmy jako czynni zawodnicy mieli tę wiedzę i rozumieli sposób prowadzenia spotkań przez sędziów, to moglibyśmy też wprowadzić dużo ciekawych rozwiązań na boisku.
Piłkarskie doświadczenie na pewno pomogło mi w sędziowskim rozwoju, bo przekłada się na czucie gry i podejmowanie zdecydowanych, pewniejszych decyzji w czasie meczów. Dlatego uważam, że osoby, które grały w piłkę, nawet na poziomie juniorskim, mają pewien handicap na starcie sędziowskiej przygody. Cały czas zachęcam moich kolegów z boiska, którzy tak jak ja zakończyli już kariery zawodnicze, do spróbowania swoich sił w innej roli na boisku.
Dla mnie sędziowanie to nie tylko przyjemność z dalszego bycia blisko piłki, ale także motywacja do dbania o dobrą formę fizyczną. Utrzymanie jej na wysokim poziomie jest niezbędne, by mieć szansę na awansowanie w hierarchii arbitrów i móc sędziować mecze w coraz wyższych ligach. Dodatkowo sędziowanie sprawiło, że mogłem poznać jeszcze więcej ludzi związanych z lokalnym futbolem, a wielu z poznanych sędziów stało się moimi bliskimi kolegami.
Na pewno część osób ma obawy dotyczące bezpieczeństwa sędziów, natomiast po tych kilku latach mogę śmiało stwierdzić, że na większości obiektów sportowych w naszym regionie sędziowie są przyjmowani z należytym szacunkiem. Z roku na rok rośnie kultura zachowania zarówno ze strony piłkarzy, działaczy, jak i kibiców.
MARTA CHODOROWSKA:
Choć sędziowanie to głównie domena mężczyzn, to coraz więcej koleżanek decyduje się na dołączenie do naszego grona. Aktualnie w KS Wrocław jest nas kilkanaście, a widok kobiety-arbitra na lokalnych boiskach nie jest już niczym wyjątkowym. Część z nas awansowała na poziom krajowy i sędziuje mecze szczebla centralnego, czyli najwyższe ligi kobiece w Polsce, a w przeszłości przedstawicielka naszego regionu – Karolina Skalska-Jakubaszek dotarła na sam szczyt i została międzynarodową sędzią asystentką.
Sędziowanie to świetna okazja na rozwijanie pasji do sportu i szansa na poznanie wielu nowych osób. Uważam, że kobiety bardzo dobrze spełniają się w roli arbitrów, a często sprawdza się powiedzenie, że na boisku łagodzą obyczaje i mecze są prowadzone w spokojniejszej atmosferze. Zachęcam nie tylko piłkarki, ale wszystkie kobiety, które chcą być częścią futbolowej rodziny i zastanawiają się nad zapisaniem się na kurs, żeby spróbowały i przekonały się, czy to hobby jest dla was.
W trakcie kursu można poznać lepiej przepisy gry i specyfikę sędziowania, a potem na boiskach zdobywa się praktykę. Na początku wiele rzeczy może wydawać się trudnych, ale z każdym kolejnym meczem nabiera się doświadczenia. Nie trzeba jednak obawiać się, że nagle zostanie się wyznaczonym na spotkanie Klasy B i trzeba będzie jako sędzia zapanować nad dwoma rozemocjonowanymi drużynami. Po ukończeniu kursu jesteśmy bowiem stopniowo wdrażane w sędziowanie i zaczynamy jako asystentki na meczach młodzieżowych. Dopiero wraz z nabieraniem doświadczenia uczestniczymy w coraz bardziej wymagających spotkaniach.
Podobnie jak ja, nie każda z koleżanek czuje się dobrze w roli sędziego głównego, dlatego mamy też możliwość skupienia się tylko na roli biegającej z chorągiewką asystentki i rozwijania w tej specjalizacji. Po 1,5 roku sędziowania zostałam rekomendowana właśnie jako asystentka na szczebel centralny i od jesieni po zdaniu egzaminów PZPN mam okazję uczestniczyć w najważniejszych meczach kobiecych rozgrywek w Polsce.
DAWID PANICZ
Przygoda sędziowska jest na razie moim najlepszym doświadczeniem w życiu. Dzięki sędziowaniu odnalazłem swoje nowe hobby, poznałem wiele wspaniałych osób, a dodatkowo będąc uczniem jest to sposób na dorobienie „paru groszy”.
Wziąłem udział w poprzedniej edycji kursu sędziowskiego we Wrocławiu, na początku 2024 roku. Od pierwszych zajęć bardzo mi się spodobało i z każdym spotkaniem coraz bardziej łapałem sędziowskiego bakcyla. Z piłką byłem związany od najmłodszych lat, trenując i grając w klubie, ale pierwszemu wybiegnięciu na boisko w roli sędziego towarzyszył olbrzymi stres. Z każdym weekendem coraz bardziej się jednak z tym oswajałem i rosła pewność siebie.
Dużym wydarzeniem był pierwszy mecz Klasy B, który sędziowałem samemu i przed nim zastanawiałem się, jak mając 16 lat zapanować na boisku nad 22 piłkarskimi wyjadaczami. Dzięki dobremu kontaktowi z kapitanami zespołów udało się przejść spokojnie przez mecz, a po jego zakończeniu jeden z nich chwilę dodatkowo ze mną porozmawiał i wyjaśniliśmy sobie kilka boiskowych sytuacji z jego i mojej perspektywy. Bardzo miłe było, gdy na koniec pozytywnie ocenił sędziowanie i życzył mi powodzenia.
Kierujący Kolegium dostrzegli moje zaangażowanie i w nagrodę na koniec rundy wiosennej zostałem wyznaczony jako asystent na mecz Klasy Okręgowej. Był to moment, w którym zauważyłem, że nie tylko czerpię z sędziowania dużą satysfakcję, ale jest ono też czymś, co mi bardzo dobrze wychodzi. Zacząłem poświęcać więcej czasu na przygotowania, m.in. dodatkowo trenowałem w tygodniu. Po starcie nowego sezonu, jesienią zostałem wybrany do grona sędziów asystentów 4 ligi, co było olbrzymim wyróżnieniem i rzadkością w przypadku sędziów o tak krótkim stażu. Udział w meczach na tym poziomie pozwolił mi spotkać się na boisku z zawodnikami z przeszłością w ekstraklasie – jak Arkadiusz Piech czy Paweł Zieliński.
Sędziowanie pomogło mi nabrać pewności siebie oraz nauczyć się działania pod presją czasu i podejmowania decyzji. Mogę być przykładem, że młody wiek nie musi być przeszkodą i można równie dobrze odnaleźć się w środowisku starszych osób. Oczywiście jak każdy sędzia z krótkim stażem popełniam błędy, ale staram się wyciągać z nich wnioski i je eliminować. Moim celem na 2025 rok jest dalszy rozwój i awans jako sędzia do klasy A.
O byciu arbitrem na poziomie lokalnym, rozwoju Kolegium Sędziów Wrocław, trwających zapisach na kurs sędziowski, radach dla rozpoczynających sędziowską przygodę - w studiu Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej opowiadał Marcin Polański, członek zarządu KS Wrocław, sędzia z ponad 10-letnim stażem. Polecamy szczególnie dla osób, które zapisały się na kurs sędziowski lub rozważają zgłoszenie się.
Sędziowska rodzina, to nie tylko aktywni arbitrzy. KS Wrocław nie zapomina także o zasłużonych, sędziach i obserwatorach. Po raz kolejny odbyło się świąteczne spotkanie nestorów organizacji.
Tym razem stan zdrowia pozwolił wziąć w nim udział 16 byłym wieloletnim arbitrom, doskonale znanych nie tylko w lokalnym piłkarskim środowisku. Nie zabrakło w tym gronie przedstawicieli władz KS Wrocław, w tym Przewodniczącego Mariusza Kowalskiego.
Dobra atmosfera przy świątecznym stole sprzyjała długim dyskusjom. Oczywiście poruszano głównie tematy związane z futbolem i sędziowskim rzemiosłem. Rozmawiano nie tylko o teraźniejszości, ale dużo czasu poświęcono na wspominanie dawnych czasów i porównywanie z obecną sytuacją.
Wszyscy wyrazili chęć kontynuowania tradycji za rok, a na kolejne spotkanie zaproszenie od nestorów ponownie otrzymali także nasi międzynarodowi arbitrzy Damian Sylwestrzak i Adam Karasewicz, którzy z powodu wyjazdów nie mogli pojawić się tym razem, a weterani chcieliby im osobiście pogratulować osiągnięć i świetnego reprezentowania KS Wrocław nie tylko w kraju, ale także na międzynarodowej arenie.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy radosnych chwil spędzonych w gronie najbliższych, pełnych ciepła, miłości i wzajemnej życzliwości. Niech Nowy Rok 2025 przyniesie wiele sportowych sukcesów i nieustającej pasji do piłki nożnej.
Życzymy niezapomnianych emocji na boiskach i poza nimi, a duch jedności, fair play i wzajemnego szacunku niech towarzyszy nam przez cały nadchodzący rok.
Podobnie jak rok temu, symbolicznym zamknięciem roku dla sędziów KS Wrocław był halowy turniej piłki nożnej. Do walki o miano najlepszej drużyny stanęło 8 drużyn, w tym po raz pierwszy zespół kobiecy. Niespodziewanie zwycięzcami zostali przedstawiciele sędziowskiej Klasy A.
Turniej był okazją nie tylko do aktywnego spędzenia czasu, ale także do integracji i rozmów w sędziowskim gronie. Wśród przybyłych nie zabrakło Mariusza Kowalskiego, Przewodniczącego KS Wrocław, który podziękował wszystkim za aktywność w 2024 roku i złożył życzenia świąteczno-noworoczne.
Same trwające 3,5 godziny zmagania pełne były emocji, a w fazie pucharowej do wyłonienia zwycięzcy aż czterokrotnie potrzebne były rzuty karne. Dużo pracy mieli także arbitrzy – Ireneusz Kowalkowski i Marcin Hryc, którzy podjęli się trudnej roli sędziowania koleżankom i kolegom.
Poprzednie
Następne
Rywalizacja toczyła się w dwóch grupach eliminacyjnych i następnie w drugiej fazie walczono o finalne miejsca. Każda z drużyn rozegrała łącznie po 5 meczów, a na zakończenie dla najlepszych zespołów oraz wyróżnionych indywidualnie czekały okolicznościowej medale i puchary. Rozgrywki były także okazją do zaprezentowania aktualnej formy i umiejętności przed wyborem reprezentacji KS Wrocław na dolnośląski turniej sędziów, który zaplanowano w lutym 2025 roku.