Zimowy Turniej Halowy 2024

Podobnie jak rok temu, symbolicznym zamknięciem roku dla sędziów KS Wrocław był halowy turniej piłki nożnej. Do walki o miano najlepszej drużyny stanęło 8 drużyn, w tym po raz pierwszy zespół kobiecy. Niespodziewanie zwycięzcami zostali przedstawiciele sędziowskiej Klasy A.

Turniej był okazją nie tylko do aktywnego spędzenia czasu, ale także do integracji i rozmów w sędziowskim gronie. Wśród przybyłych nie zabrakło Mariusza Kowalskiego, Przewodniczącego KS Wrocław, który podziękował wszystkim za aktywność w 2024 roku i złożył życzenia świąteczno-noworoczne.

Same trwające 3,5 godziny zmagania pełne były emocji, a w fazie pucharowej do wyłonienia zwycięzcy aż czterokrotnie potrzebne były rzuty karne. Dużo pracy mieli także arbitrzy – Ireneusz Kowalkowski i Marcin Hryc, którzy podjęli się trudnej roli sędziowania koleżankom i kolegom.

Rywalizacja toczyła się w dwóch grupach eliminacyjnych i następnie w drugiej fazie walczono o finalne miejsca. Każda z drużyn rozegrała łącznie po 5 meczów, a na zakończenie dla najlepszych zespołów oraz wyróżnionych indywidualnie czekały okolicznościowej medale i puchary. Rozgrywki były także okazją do zaprezentowania aktualnej formy i umiejętności przed wyborem reprezentacji KS Wrocław na dolnośląski turniej sędziów, który zaplanowano w lutym 2025 roku.

Informacje o tym jak przebiegała rywalizacja można znaleźć na dedykowanej stronie turnieju.

Wyróżnienia indywidualne:

  • Najlepszy strzelec – Krystian Kasina-Romaniuk (5 goli)
  • Najlepszy bramkarz – Krzysztof Więcek (0 straconych goli w regulaminowym czasie)
  • Najlepszy zawodnik – Marta Chodorowska

Klasyfikacja drużynowa:

  1. A Klasa
  2. Okręgówka
  3. B Klasa (granatowi)
  4. CzwartoLigowcy
  5. B Klasa (żółci)
  6. B Klasa (biali)
  7. B Klasa (żeńska)
  8. B Klasa (czerwoni)

Składy:

A Klasa
Krzysztof Więcek (Br)
Patryk Gołębiewski
Jan Brzeziński
Dawid Zdzymiera
Artur Przystarz
Piotr Kwiatkowski
Marcin Babiarz
Marcin Polański

Okręgówka
Michał Jankowiak (Br)
Patryk Ogrodnik
Konrad Nowak
Maciej Siwek
Konrad Jaworski
Rafał Świerczek
Damian Dumycz
Mateusz Chruszcz

B Klasa (granatowi)
Piotr Bogatko (Br)
Dawid Panicz
Jakub Borowczyk
Piotr Bednarz
Jędrzej Leśniewicz
Dawid Kazana
Aleksy Nowosadzki

Czwarto(Ligowcy)
Paweł Kucharczyk (Br)
Michał Hnatkiewicz
Krzysztof Robert
Patryk Kubis
Bartłomiej Oniszczuk
Michał Pondel
Radosław Kasprzyk

B Klasa (żółci)
Zenon Paciorek (Br)
Krystian Kasina-Romaniuk
Kacper Kupis
Krystian Główka
Edward Franczuk
Rafał Ziemiański
Jakub Perłak

B Klasa (biali)
Tomasz Warchoł (Br)
Michał Bęben
Konrad Kokora
Jakub Rabij
Bartłomiej Dudzik
Dawid Wolsztyniak
Jakub Jabłoński

B Klasa (żeńska)
Konrad Michalik (Br)
Dominika Wyleżoł
Julia Ciura
Joanna Stefańczyk
Ilona Ozga
Kinga Cencelewicz
Marta Chodorowska

B Klasa (czerwoni)
Dominik Kulak (Br)
Bartłomiej Racławski
Dawid Młodzik
Franciszek Bochniarz
Sergii Nazin
Daniel Orzechowski
Krzysztof Tarnawski

Adam Karasewicz z plakietką FIFA

FIFA zatwierdziła listy sędziów międzynarodowych na 2025 rok. Do elitarnego grona dołączył Adam Karasewicz, który kontynuuje wrocławską tradycję międzynarodowych sędziów asystentów.

Wcześniej plakietkę FIFA nosił Mariusz Kowalski, aktualny Przewodniczący KS Wrocław, a w gronie żeńskim tę funkcję pełniła Karolina Skalska-Jakubaszek. Od 3 lat jako sędzia na liście FIFA znajduje się oczywiście także Damian Sylwestrzak, który uzyskał teraz dodatkowo także uprawnienia jako międzynarodowy arbiter VAR/AVAR.

Adamowi droga od rozpoczęcia przygody z sędziowaniem do statusu arbitra międzynarodowego zajęła prawie 17 lat, a bliski nominacji był rok temu, gdy znalazł się na liście rezerwowej PZPN. Spotkania wysokiej rangi nie będą jednak dla niego nowością, bowiem już zaliczył ponad 20 meczów jako członek zespołu Damiana.

Karasewicz w roli asystenta może pochwalić się już około 250 meczami na szczeblu centralnym w Polsce, z czego ponad 100 w Ekstraklasie. Był także RLO (oficerem łącznikowym sędziów) podczas meczów Śląska Wrocław w europejskich pucharach. Jako sędzia z gwizdkiem osiągnął w przeszłości poziom 3 ligi. Aktualnie aktywnie wspiera także swój macierzysty KS Wrocław,  w którym jest Szkoleniowcem i Członkiem Zarządu.

Kalendarium Adama Karasewicza:
  • 2008 – kurs sędziowski
  • 2011 – debiut w Klasie A
  • 2013 – debiut w Klasie Okręgowej
  • 2013 – debiut jako sędzia 4 ligi
  • 2014 – debiut jako sędzia 3 ligi
  • 2017 – debiut w 2 lidze (asystent)
  • 2017 – debiut w 1 lidze (asystent)
  • 2018 – debiut w Ekstraklasie (asystent)
  • 2022 – debiut w rozgrywkach międzynarodowych (asystent)
  • 2025 – sędzia asystent międzynarodowy

Zdjęcie: Miedź Legnica

Kurs sędziego futsalu

Po dłuższej przerwie, zimą odbędzie się kolejna edycja kursu dla sędziów, którzy chcą uzyskać uprawnienia do prowadzenia meczów futsalu.

  • Kurs planowany jest po zakończeniu rundy jesiennej na trawie (koniec listopada -grudzień). 
  • Koszt to 150 złotych.
  • Zainteresowani nim aktywni sędziowie mogą przesyłać zgłoszenie na maila: jakub.orlinski@dolnoslaskizpn.pl
  • Dokładny termin oraz forma kursu zostanie podana po zamknięciu listy zgłoszeń, po 11 listopada.

Zebranie Zarządu 30.10.2024 (Sprawozdanie)

Informujemy, że w środę 30 października 2024 r. odbyło się zebranie Zarządu Kolegium Sędziów Wrocław, na którym poruszono następujące tematy i podjęto decyzje w sprawach:

1. Rozpoczęcia działań w celu organizacji wydarzeń

a) zimowego futsalowego turnieju KS Wrocław

b) świątecznego spotkania dla nestorów

c) zgrupowania szkoleniowo-integracyjnego dla sędziów KS Wrocław (styczeń 2025)

Dokładne terminy oraz dodatkowe informacje zostaną podane niezwłocznie po ustaleniu szczegółów ww. wydarzeń.

2. Egzaminy wiosenne

  • Egzaminy przed rundą wiosenną (pierwszy termin) odbędą się w Kątach Wrocławskich w dniu 04.03.2025 (wtorek) w godzinach popołudniowo-wieczornych
  • Egzaminy teoretyczne i sprawnościowe obejmować będą wyłącznie dwa terminy (pierwszy oraz poprawkowy)
  • Dla nieobecnych na pierwszym terminie egzaminów (urlop/ nieusprawiedliwiona nieobecność) lub osób, które nie zaliczyły – drugi termin (poprawkowy) jest terminem ostatecznym. Po nim sędziowie bez zaliczonych egzaminów nie będą brani pod uwagę w obsadzie meczów do końca rundy

     

3. Zebranie Plenarne

  • Rezygnacja ze stacjonarnego Zebrania Plenarnego przed rundą wiosenną
  • Nagrody jubileuszowe i wyróżnienia zostaną wręczone przy okazji sędziowskiego Zakończenia Sezonu lub Zebrania Plenarnego przed rundą jesienną

     

4. Kwestie dyscyplinarne

  • Komunikacja z Komisją Dyscyplinarną Dol. ZPN oraz naruszenia Regulaminu Dyscyplinarnego

Przypomnienie par. 16, pkt 8 Regulaminu Rozgrywek Dol. ZPN

“Skompletowane sprawozdanie wraz z załącznikami musi być przesłane do organu prowadzącego rozgrywki drogą elektroniczną za pomocą systemu Extranet w terminie 12 godzin oraz przysłanie wiadomości sms z wynikiem meczu w czasie 15 minut od końca meczu pod rygorem nałożenia kar dyscyplinarnych. Oryginał podpisanego przez sędziego i kierowników drużyn załącznika do sprawozdania sędzią ma obowiązek przechowywać przez okres co najmniej 3 miesięcy od daty jego podpisania.”

 

5. Obserwacje / Obsady 

a) Podjęcie decyzji, że w przypadku słabej formy sędziego (nota obserwatora 7,5 i niższa) –  nie będzie on brany pod uwagę w obsadzie przez 2 kolejki

b) Dyskusja nt. obserwacji na Klasie B oraz obsad sędziów

6. Kurs sędziowski 2025

  • Wstępny harmonogram: 22 lutego – 8 marca
  • Forma: 3 spotkania stacjonarne (soboty) + spotkania online
  • Koszt: 200 zł

     

7. Promocja i komunikacja

a) Plan dalszego rozwoju strony internetowej KS Wrocław oraz FB

b) Zarys promocji kursu sędziowskiego

 

8. Pozostałe sprawy bieżące

Stanowisko Zarządu KS Wrocław wobec orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej DZPN

Stanowisko Zarządu Kolegium Sędziów Wrocław w związku z Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej z dnia 15.10.2024 r. o ukaraniu sędzi KS Wrocław karą dyskwalifikacji na okres 6 miesięcy oraz karą finansową.

  • Zarząd KS Wrocław zdając sobie sprawę z błędów popełnionych przez sędzię meczu klasy B, jednocześnie wyraża opinię, że wymierzona kara jest nieadekwatna do popełnionych przewinień. Zgodnie z Art. 86 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, Komisja miała do dyspozycji szereg sankcji o różnym stopniu dotkliwości, jednak zdecydowała się na zastosowanie drastycznej kary w postaci dyskwalifikacji czasowej na okres aż pół roku, mogąc wymierzyć tylko karę nagany czy karę pieniężną.
  • Zarząd KS Wrocław przeanalizuje możliwość wsparcia ukaranej koleżanki w złożeniu odwołania do Komisji Odwoławczej lub ewentualnej prośby o skrócenie kary (po upływie jej części).

  • Przypominamy jednocześnie sędziom o treści

Regulaminu Rozgrywek Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej (Art. 16)

6. Niedozwolone jest prowadzenie meczu bez jednego bądź dwóch sędziów – asystentów. W przypadku ich braku, ich funkcję muszą pełnić sędziowie przygodni, uzgodnieni przez kapitanów obu drużyn.

Postanowień Polskiego Związku Piłki Nożnej do Przepisów Gry (Art.6)

10. Prowadzenie zawodów seniorów z jednym sędzią asystentem lub bez asystentów jest niedozwolone. Nieobecność jednego lub obu związkowych sędziów asystentów zobowiązuje kierowników drużyn do przedstawienia sędziemu kandydatów na tę funkcję. Pierwszeństwo przysługuje kandydatom mającym uprawnienia sędziowskie.

Regulaminy rozgrywek mogą precyzować, na których rozgrywkach młodzieżowych nie jest wymagane wyznaczanie klubowych sędziów asystentów.

11. Przed rozpoczęciem zawodów sędzia ma obowiązek zapoznać klubowych sędziów asystentów z ich podstawowymi zadaniami, jakimi są:

    • sygnalizowanie chorągiewką wyjścia piłki poza linie ograniczające pole gry,
    • wskazanie miejsca wrzutu i drużyny uprawnionej do wznowienia gry wrzutem.

Klubowi sędziowie asystenci muszą być pouczeni, że wszystkie rozstrzygnięcia będą wydawane przez sędziego, dla którego ich wskazania są jedynie pomocną informacją.


  • Przypominamy również o obowiązku adnotacji przez sędziego w Załączniku dodatkowych zdarzeń

(…) sędzia jest zobowiązany do umieszczenia na odwrotnej stronie załącznika opisu zajść mających istotne znaczenie w dalszym postępowaniu odnośnie odbytego meczu np. próbę wprowadzenia do gry nieuprawnionego zawodnika, konieczność przerwania meczu, wskazując czas i powód przerwy, użycie wszelkiego rodzaju materiałów pirotechnicznych, w tym rac, świec dymnych, petard hukowych itp. odnotowując czy materiały pirotechniczne zostały rzucone na obszar pola gry, wtargnięcie publiczności na płytę boiska, zakłócenie ładu i porządku przed, w czasie i po meczu.

Szkolenie praktyczne – obserwacja meczu

Mecz ćwierćfinału Pucharu Polski strefy wrocławskiej pomiędzy drużyną juniorów Olympic Wrocław i występującym w klasie okręgowej Zenitem Międzybórz był jednocześnie okazją do praktycznego szkolenia dla sędziów KS Wrocław. Spotkanie prowadzone przez Konrada Jaworskiego wraz z asystentami Janem Brzezińskim i Janem Chodzińskim było nagrywane, a na żywo oglądało je kilkudziesięciu arbitrów oraz obserwator.

Przebywający na trybunach notowali warte omówienia zdarzenia meczowe, zachowania i decyzje kolegów na murawie. Mecz do analizy okazał się idealny, bowiem nie brakowało ciekawych sytuacji – podyktowany został rzut karny, jedna z bramek padła w sytuacji stykowej w kontekście spalonego, przy innym golu piłka nieznacznie przekroczyła linię bramkową. Pokazano także 8 żółtych kartek.

Po zakończonym pojedynku wszyscy udali się do pobliskiej sali, gdzie najpierw obserwator Tomasz Martowicz dokonał omówienia meczu z sędziami, a następnie kluczowe zdarzenia zostały zweryfikowane z nagraniem meczu. W kolejnej części prowadzona była dyskusja, zadawano pytania sędziom, a topowi arbitrzy KS Wrocław – Damian Sylwestrzak oraz Adam Karasewicz dzielili się swoim doświadczeniem, a także przekazywali cenne uwagi i wskazówki.

– Byłem pozytywnie zaskoczony, gdy dowiedziałem się o wyznaczeniu mnie na sędziego tego spotkania. Sytuacja, w której inni sędziowie w tak licznej grupie na trybunach obserwują na żywo moją pracę na boisku na pewno była czymś nowym.  To, że po meczu mogłem wysłuchać nie tylko obserwatora, ale też koleżanek i kolegów, w tym arbitra międzynarodowego, jest dla mnie cennym i unikalnym doświadczeniem, kolejną cegiełką w sędziowskim rozwoju – komentował Konrad Jaworski, arbiter klasy okręgowej objęty programem mentorskim dla perspektywicznych sędziów.

Duże zaangażowanie uczestników sprawiło, że wspólna pomeczowa analiza trwała ponad godzinę, a i tak nie wyczerpano wszystkich wątków.  Dla części z sędziów była to pierwsza okazja na zobaczenie jak przebiega pomeczowa rozmowa z obserwatorem. Wiedza praktyczna zdobyta podczas omawiania meczu z pewnością zaowocuje poprawą sędziowskiego warsztatu uczestników. Wkrótce sędziowie KS Wrocław wezmą udział w kolejnym tego typu szkoleniu, tym razem obserwując z trybun i analizując pracę arbitrów podczas ekstraklasowego meczu Śląska Wrocław.

Fotografie: Aleksy Nowosadzki

Zmarł Roman Pankiewicz

Z głębokim smutkiem informujemy, że w wieku 104 lat zmarł Roman Pankiewicz.

Sędziowski nestor na boiskach spędził ćwierć wieku, będąc m.in. arbitrem na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.

Rodzinie, najbliższym oraz przyjaciołom Zmarłego, których ta śmierć najbardziej dotknęła, łącząc się w bólu i cierpieniu, składamy wyrazy współczucia i żalu. 

Informujemy, że uroczystości pogrzebowe odbędą się 6 września 2024 r. o godzinie 13:00 na cmentarzu parafialnym przy ul. Bardzkiej 60 we Wrocławiu.


O niezwykłych sędziowskich losach śp. Romana Pankiewicza można przeczytać w archiwalnym numerze czasopisma „Sędzia”.

Krzysztof Stępień w elicie sędziów asystentów (ROZMOWA)

Krzysztof Stępień przed startem sezonu 2024/25 awansował do pierwszej grupy sędziów asystentów szczebla centralnego, co oznacza, że może być wyznaczany na mecze Ekstraklasy. Po ponownym spotkaniu w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej (mecz Lechia Gdańsk - Motor Lublin w 2. kolejce), po aż 8 latach przerwy, rozmawialiśmy o tym jakie emocje towarzyszyły temu spotkaniu, jaką drogę przeszedł Krzysztof by być w elicie, jakie ma rady dla młodych adeptów sędziowskiego rzemiosła i jakie cechy powinien mieć dobry sędzia asystent. Zapraszamy do lektury.

Jakie to uczucie znowu być z powrotem na meczu Ekstraklasy? Już trochę lat od debiutu minęło. Był jakiś dreszczyk emocji?

No tak, faktycznie, to był powrót po ośmiu latach, także trochę czasu minęło. Dreszczyk emocji jasne, że był, bo ciągle nam wszystkim zależy, żeby wypaść jak najlepiej. Zwłaszcza jeżeli to było po takiej długiej przerwie i dostaje się z powrotem okazję na najwyższym szczeblu.

 

Mecz chyba odbył się bez kontrowersji i ten ponowny debiut można uznać za udany.

Tak, jak najbardziej mecz był w porządku. Sędziowsko bardzo fajnie wyszło. Świetnie się złożyło, że znowu miałem okazję sędziować z Damianem, więc ten – nazwijmy to powrót – był znacznie przyjemniejszy. Wiedziałem czego Damian ode mnie oczekuje jako asystenta i czego ja się mogę spodziewać na boisku, w szatni. Zdecydowanie łatwiej jest, jak się ma znajomą twarz, niż jak sędziuje się razem po raz pierwszy, czy drugi. 


Schodząc z boiska odczuwałeś różnicę, że to była Ekstraklasa, a nie pierwsza liga? 

Zabawne było to, że tutaj była po prostu etykieta Ekstraklasy na tym meczu, a obie drużyny w zeszłym sezonie rywalizowały w pierwszej lidze i obie awansowały. Znałem je bardzo dobrze, ponieważ miałem okazję sędziować parę ich spotkań w poprzednim sezonie. Skład nie uległ drastycznej zmianie, również myśl szkoleniowa pozostała ta sama, więc można powiedzieć, że to była Ekstraklasa, ale taki mecz dla mnie trochę “po staremu”.

Czyli można powiedzieć, że nie było to specjalnie duże wyzwanie?

Nigdy nie wiemy, co mecz przyniesie. Zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego. Tu, na szczęście, jeżeli już przychodził ten moment, to byliśmy gotowi podjąć dobre decyzje. Jedyny aspekt, który zrobił na mnie wrażenie, to był po prostu stadion Lechii, ale to niezależnie od poziomu rozgrywkowego, bo również grali na nim w pierwszej lidze. To była moja pierwsza wizyta tam i to jest po prostu piękny obiekt.

Cofnijmy się o tych parę tygodni wstecz, kiedy pojawił się komunikat na temat sędziów szczebla centralnego na nowy sezon. Byłeś zaskoczony, czy miałeś jakieś przecieki wcześniej?

O awansie się dowiedziałem w dniu publikowania list, więc było to dla mnie zaskoczenie. Wiem, że miałem bardzo dobry sezon, ale również poprzednie były na dobrym poziomie moim zdaniem. Nigdy nie wiadomo, czy zostanie nam dana szansa awansować i pokazać się w tej wyższej grupie asystentów. W tym przypadku można powiedzieć, że w końcu się udało i cieszyłem się z tego niezmiernie.

Miałeś taką cichą nadzieję na awans, czy już po tylu latach trochę przestałeś się emocjonować?

Przyznam się, że zawsze przy ostatniej kolejce danego sezonu gdzieś ta nadzieja wzrastała  na mecz w Ekstraklasie. I jeżeli nie pojawiał się taki mecz-szansa w ostatnich kolejkach, to te oczekiwania malały. W tym roku ponownie nie byłem wyznaczony i tym samym byłem raczej pogodzony, że nie jestem brany pod uwagę jako kandydat do awansu. Dlatego tym bardziej ta decyzja była bardzo dużą, przyjemną niespodzianką.


To tym bardziej, że awans otrzymało jedynie 4 sędziów. Znalazłeś się w sędziowskiej elicie tej specjalności!

No można tak powiedzieć. W Polsce aktualnie jest 13 zawodowych sędziów asystentów i 25 w pierwszej grupie, zatem jest to dosyć wąskie grono na najwyższym szczeblu w kraju.


Opowiedz jak wygląda
ła Twoja sędziowska droga do Ekstraklasy.

Kurs zrobiłem w 2009 roku, mając 18 lat. Starałem się sędziować jak najwyżej, jak najlepiej, czy to na środku, czy na linii. Doszedłem do czwartej ligi jako sędzia, a na trzecią ligę jeździłem jako asystent. W 2014 roku pojawiła się szansa, żeby pojechać na casting organizowany przez Kolegium Sędziów PZPN. Szukano kandydatów do programu CORE w UEFA.

Była to trochę inna ścieżka, niż obecnie, gdy mamy CORE Polska dla młodych, perspektywicznych sędziów asystentów szczebla centralnego. Ja miałem taką skróconą drogę i na tym castingu zostałem wybrany wraz z Bartkiem Heinigiem z Gdańska. Mieliśmy okazję reprezentować Polskę wraz ze Zbigniewem Dobryniem na UEFA CORE w Szwajcarii.

Dzięki temu awansowałem także jako asystent szczebla centralnego i od 2014 roku sędziowałem mecze w pierwszej lidze. W międzyczasie między zgrupowaniami CORE dostałem właśnie szansę do sprawdzenia się w Ekstraklasie, nie mając wtedy nawet skończonych 25 lat. I dotychczas było to jedyne moje spotkanie na tym szczeblu.

Przez te 10 lat na szczeblu były wzloty i były upadki, były lepsze mecze, gorsze mecze, lepsze rundy, gorsze rundy. Również zdarzyła mi się, może to też przydatne dla młodszych kolegów będzie, “znakomita” runda, w której miałem łamańca z każdej możliwej kategorii, co mecz z innego tytułu. Były więc też bardzo słabe momenty, w których się ocierałem o utrzymanie na szczeblu, ale koniec końców zaprocentowała wytrwałość i wykonywanie dodatkowej pracy.  

Robiłem rzeczy, które nie były obowiązkowe – dodatkowe treningi, oglądanie swoich meczów, analiza i wyciąganie wniosków. Nie zawsze to się kończy awansem, ale na pewno lepszym warsztatem.


Nie jesteś sędzią zawodowym, więc poza meczami normalnie pracujesz. Jak wygląda twój tryb funkcjonowania, jak to pogodzić?

To wszystko jest bardzo proste – nie ma się czasu na inne rzeczy (śmiech). Wstaje się rano, idzie się na trening, idzie się do pracy, wraca się z pracy, załatwia się sprawy rodzinne i idzie się spać. Nic większego, nic trudniejszego. Prosta recepta, tylko trzeba to robić.


Jakie cechy musi mieć Twoim zdaniem dobry sędzia asystent? jak rozpoznać czy ktoś być może pójdzie twoim śladem, czy Adama Karasewicza, który też jest naszym reprezentantem tutaj na najwyższym szczeblu w Polsce.

Dobry asystent na pewno musi się umieć dostosować. To jest bardzo ważna cecha. bardzo trudna zarazem, ponieważ na szczeblu centralnym sędziujemy z różnymi sędziami i każdy jest inny. Kolejną cechą jest to zrozumienie i pogodzenie się z tym, że nie jest się najważniejszą częścią zespołu i to nie ja decyduję o wszystkim. Jestem tu tylko po to, żeby pomóc sędziemu posędziować ten mecz. Wiadomo, że przede wszystkim na boisku, ale również poza, czyli w szatni, przed meczem, po meczu. A jadąc na mecze często tego brakuje.


Czasem na niższym szczeblu się tak mówi, że ktoś próbuje sędziować z linii za kolegów, którzy biegają z gwizdkiem.

Dokładnie. Każdy ma z nas na boisku swoje role i trzeba umieć się dostosować do tego, czego oczekuje się od nas.

Ta specjalizacja chyba jednak dopiero przychodzi z czasem. Zarówno Ty, jak i Adam sędziowaliście na środku mecze – odpowiednio 4 i 3 ligi. To chyba ważne, żeby zbyt szybko nie myśleć tylko o roli asystenta.

Uważam, że tak, zdecydowanie, ponieważ doświadczenie ze środka pozwala nam zrozumieć czego od nas oczekuje sędzia, kiedy później jesteśmy asystentami. Trzeba zrozumieć jak to wygląda ze środka, wtedy będziemy w stanie dobrze pomagać z boku. Również wiemy, że asystenci są odpowiedzialni głównie za artykuł 11 (spalony – dop.), ale potrzebne czucie artykułu 12 (faule – dop.) wyrabia się głównie sędziując mecze na środku.

Jakieś rady dla dla młodych asystentów, wskazówki, co może pomóc w rozwoju? Nad czym warto pracować? Na pewno szybkość, żeby zdążyć za skrzydłowymi…

Jeśli chodzi o aspekty fizycznie to jest zdecydowanie szybkość, zwrotność i czas reakcji,  często bardzo pomijany. Wystarczy zdrzemnąć się na moment, stracić koncentrację i już może być po akcji. Jeżeli chodzi o pozostałe aspekty, to umiejętność dobrej, konkretnej komunikacji. Zauważyłem, że na meczach na okręgu coraz popularniejsze są zestawy komunikacji dla sędziów i często jest tam bardzo dużo słów, a bardzo mało treści. Bądź są komunikaty wtedy, kiedy są rzeczy oczywiste, a nie kiedy faktycznie jest potrzeba pomóc sędziemu. Wydaje mi się, że bardzo ważna jest nie tylko to, co odbywa się podczas meczów, ale też praca za kulisami. Ważne, żeby mieć samemu motywację do pracy, treningów, rozwoju. Żeby to wychodziło od samych sędziów, a nie że ktoś naciska, wymaga. 


Co byś mógł fajnego powiedzieć o byciu sędzią? Dlaczego warto nim zostać? Może ktoś będzie czytać ten wywiad, kto nie jest jeszcze sędzią, zastanawia się, czy warto mieć takie hobby.

Dla mnie sędziowanie jest po prostu byciem częścią tego sportu, byciem częścią piłki. Jesteśmy blisko meczów, zawodników, trenerów, całego tego świata. Robimy to dlatego, że kochamy ten sport. Nie każdemu z nas jest dane grać na wysokim poziomie, czy na jakimkolwiek poziomie. Dzięki sędziowaniu możemy dalej pozostać w kontakcie z tym sportem. Sportem, którym wszyscy kochamy. Bez sędziów, mimo wszystko, te mecze by się nie odbywały, więc jesteśmy też ważnym, ale trzeba pamiętać, że nie najważniejszym, elementem tego widowiska.

Tylko kapitan może zapytać sędziego – wytyczne IFAB

Kontekst

Pomimo że szacunek i zasada fair play są podstawowymi wartościami naszego sportu, sędziowie i zespoły sędziowskie są regularnie poddawani werbalnemu i/lub fizycznemu okazywaniu niezadowolenia z decyzji, gdy je podejmują . W skrajnych przypadkach zawodnicy czasem biegną w stronę sędziów i otaczają ich, co pokazuje brak szacunku dla sędziego, szkodzi wizerunkowi gry i może być zastraszające i przytłaczające.

Wzmocniona współpraca między sędzią a kapitanami drużyn może pomóc w zaszczepieniu uczciwości i wzajemnego szacunku. W tym kontekście, aby sędzia mógł wyjaśniać kluczowe decyzje, tylko kapitanowie będą mogli podejść do sędziego, pod warunkiem, że zrobią to z szacunkiem i będą zachowywać się odpowiednio. Jednocześnie, kapitan będzie odpowiedzialny za zapewnienie, że zawodnicy z jego drużyny pozostaną w rozsądnej odległości od sędziego i nie będą przeszkadzać w interakcji między sędzią a kapitanem(-ami) drużyn(-y).

Zastosowanie filozofii i głównych zasad tego środka na UEFA EURO 2024 wyraźnie pokazało, że takie podejście można z powodzeniem wdrożyć również w innych rozgrywkach.

Wytyczne

  • Normalne wzajemne relacje/rozmowy między zawodnikami a sędzią są dozwolone i pozostają ważne (w celu zwiększenia przejrzystości i unikania ewentualnej frustracji i konfliktów).
  • Każdy zawodnik (w tym kapitan), który okazuje niezadowolenie słowem lub czynem, zostanie napomniany (żółta kartka).
  • Sędzia, tam gdzie jest to stosowne, wyjaśni ważne decyzje kapitanom i/lub zawodnikom zaangażowanym w zdarzenie.
  • Aby zapobiec mobbingowi lub otaczaniu sędziego przez zawodników w ważnych sytuacjach meczowych oraz po kluczowych incydentach lub decyzjach:
    • tylko jeden zawodnik z każdej drużyny – zazwyczaj kapitan – może podejść do sędziego i, gdy to robi, musi zawsze zachowywać się z szacunkiem;
    • sędzia może instruować/informować zawodników (werbalnie lub gestami), aby do niego nie podchodzili;
    • kapitanowie drużyn są odpowiedzialni za pomoc w utrzymaniu swoich zawodników z dala od sędziego;
    • zawodnicy, którzy podejdą/otoczą sędziego, gdy nie mają na to pozwolenia, mogą zostać napomniani (żółta kartka);
    • w razie potrzeby sędzia może opóźnić wznowienie gry, aby umożliwić kapitanom rozmowę z ich zawodnikami w celu wyjaśnienia decyzji, czy egzekwowania odpowiedniego zachowania, itp.
    • interakcja/rozmowa z, lub podejście przez, jakiegokolwiek zawodnika innego niż kapitan pozostawia się ocenie sędziego, np. jeśli zawodnik popełnił przewinienie, został sfaulowany i/lub jest kontuzjowany.

Wytyczne jeżeli kapitan jest bramkarzem

  • W przypadku, gdy bramkarz jest kapitanem, sędzia musi być poinformowany najpóźniej podczas losowania przed rozpoczęciem zawodów jaki zawodnik z pola został wybrany do kontaktu z sędzią w zastępstwie kapitana-bramkarza.
  • Tylko kapitan-bramkarz i wybrany zawodnik, ale nie obaj w tym samym czasie, mogą podejść do sędziego.
  • Jeżeli wybrany zawodnik zostanie wymieniony lub zostanie wykluczony, to kolejny zawodnik musi zostać wybrany do zastępowania kapitana.

Wymiana sędziów w 4 lidze

W związku z z brakiem złożenia wniosku licencyjnego przez Jakuba Dmucha, Zarząd Kolegium Sędziów Wrocław podjął decyzję o wymianie arbitrów. Do grona sędziów na poziomie 4 ligi w sezonie 2024/25 dołączy Michał Dziedzic.

Michał był jednym z czterech tegorocznych „gwiazdkowiczów”, kandydatów do awansu z Klasy Okręgowej. Wraz z arbitrami 4 ligi z powodzeniem zaliczył już wiosenne egzaminy w Karpaczu.